...::Pocztówki zza krawędzi II::..
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« into satin
tako rzecze proch marny »

się

To się wybawilim się! jak to mowi moja kolezanka. Czlowieka nie ma przez 4 dni na sieci, a juz sie mu zwalaja na glowę co najmniej 3 kręgi piekła. No bo:

- kolejne 3 wpisy Brajana do nadrobienia

- umknąl mi a moze po prostu wywalił sie w kosmos blog Hyperiona

- kolejne zaproszenie na ślub

- nazwa "kategoria open" zyskała nową wartość.

Wyjazd na tzw. white party udal sie mocno polowicznie. Hotel nad jeziorem, kilku gosci, ktorych nie spodziewalem sie tam ujrzec [bo niby oficjalnie sa hetero...], prowincjonalne rozrywki i takiez dragi. Ucieklem po pierwszej nocy, bo ilez mozna obgadywac artystów, pilkarzy i polityków...?! Zeby nadrobic czas, szybko wrocilem do domu i wypuscilem sie do Hangaru - knajpa z tradycjami, ze tak powiem, na mapie Miasta. Jest kilka innych klubow - mniej lub bardziej przegietych, ale to Hangar jest najwiekszy, najlepszy i zawsze mozna sie tam zabawic... W kazdym razie - wieczor. Poszlismy z Jerrym i Mario na "wycieczke objazdową" - najpierw OUT, potem Maximmo, a na deser [czyli ile sie da] Hangar. Ręce opadają. Skład jakiś taki nieletni. Nie to zebym nie lubil młodego mięsa, ale to co zobaczylem tam w sobote to powinno raczej odkrywac w wannie uroki masturbacji, a nie szlajac sie o 23.30 po knajpach dla dorosłych! Zaczynam rozumieć Brajana i jego ciągoty do dojrzałych. Natknąłem się "na zapleczu" na takiego jednego - na oko 35 lat, szron na skroniach, miesiste usta, ustaaaaaaaaaa.... no bajka. Potem sie okazało po kolejnym drinku ze znamy sie a jakze, i to z warsztatów fotograficznych. Porażka. Byl moim instruktorem. Kiedy probowal mi wcisnąć swoj numer telefonu, udalem ze chowam go do tylnej kieszeni, bo jakos mi sie przypomnialo, ze ma urocza coreczke, ktora nam czesto pozowala na zajęciach...

Właściwie to bylo dobre kilka rozerwanych dni. Wreszcie wyluzowalem, wyspalem sie nieprzywoicie dlugo [w koncu zajecia na 9.00 to pospac sobie mozna do 8.30...], odetchnalem dusznym zapachem knajp Miasta. Znowu sie potopiłem w hipokryzji narkotykach i rozpuscie. Jak za starych dobrych czasow. Jednak latka juz nie te i jakbym mial tak co weekend toby mnie trzeba miotełką na szufelkie...

Dostalem zaproszenie na ślub. Znowu. Tym razem mam isc jako partner, a nie, na szczescie, ze bede musial sobie szukac "partnerki". Chociaz to by moglo byc zabawne, gdybym poszedl tam z jakims 'kolega" ;-P Ale jeszcze nie wiem czy pojde. Mala - nie gniewaj sie, ale raz ze generalnie jestem przeciwny wszelkim legalizacjiom związków, szczegolnie hetero, ktore wedlug mnie sa szczytem hipokryzji, a dwa termin na tyle odlegly ze nie wiem co bede robic na sylwestra, a co dopiero w sierpniu. Wiec... wybacz, ale sie jeszcze zastanowie. Mocno mocno i nic nie obiecuje.

I znowu wraca motyw pseudohetero - pseudohomo. Ja pie_dole. Nie to ze jestem heterofobem, bo nie - jak sie puka piczki to sie puka i juz, tak jak inni poszukuja 'brown eye"; ale na Dantego - jak mozna robic takie sku_wysyńswo swoim dzieciom? Tatuś dzis dłuzej popracuje; nastepnym razem posklejamy statki, ide do knajpy z kumplami, nie kochanie, nie chodze na dziwki... FUCK! Jako zywo przypomina mi sie zdarzenie sprzed kilku lat. Odkrywalem wtedy co to znaczy darkroom, bylem dziewicą dyskotekową [bo jakos zawsze wolalem koncerty na swiezym powietrzu], i trafila mi sie niezwykla okazja uczestniczyc w dziwnej [tak mi sie wydawalo] imprezie. Total orgien. Bałem sie jak diabli, w sumie nie wiedzialem po co tam poszedlem, cholera, caly czas sie nad tym zastanawiam. Byl tam koles ktory lezal z wypietym tylkiem i darł sie "wez mnie wez mnie!" no i go brali po kolei. Kategoria OPEN. I czasem mysle ze taki pajac co ma zone i dzieci a wieczorkiem wypuszcza sie do Hangaru [jak go kto przydybie to sie jakos wybroni, bo chodza tam tez heterycy...] tez stosuje, wbrew pozorom, kategorie OPEN. Szlag by to trafil.

Potargany Porannym Gniewem Alex

poniedziałek, 05 listopada 2007, aleksandr0s
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Komentarze
gej_sza
2007/11/05 16:50:46
zazdroszczę tych kilku dni:) życie nudne jest cholernie trudne.
co do kochających tatusiów i mężów, mam podobne zdanie. chociaż łagodnieję, gdy myślę o znajomych mi ojcach, którzy robią (moim zdaniem) jeszcze większe świństwa.

pozdrawiam:p
-
briankinney
2007/11/06 04:10:13
No, w końcu coś napisałeś! Nie zaniedbuj czytelników! Pozdrawiam serdecznie
Brajan
-
aleksandr0s
2007/11/06 15:29:29
Hej Brajan - nie zaniedbuje czytelnikow, buduje napiecie... a mowiac powaznie - nie kazdy ma takie lekkie pioro jak Ty co kazdej nocy/świtu plodzi kolejnego posta, ktorego z przyjemnoscia sie czyta o poranku, [co czasem grozi spoznieniem do pracy -slyszalem juz o takich wypadkach].

Gej_sza - nie lituje sie nad kolesiami ktorzy nie potrafia ponosić konsekwencji swoich wyborów;jak sie ma rodzine to trzeba sie dostosowac do kieratu,a jak sie nie ma predyspozycji to sie jest singlem... calkiem tak jak ja. [i zasmial sie demonicznie Alex]
-
hyperion83
2007/11/06 17:28:35
ha ha, normalnie przeczytałem to o czym napisałeś w końcówce i skojarzył mi się pewien pornol :D :D :D a tek serio, to żyjesz w całkowiecie innym świecie niż ja:P to może nawet całkiem inna planeta :P
-
aleksandr0s
2007/11/06 18:05:16
Hyper... oj zdziwilbys sie jak bardzo jest to ten sam swiat... And where the fuck is your fuckin' BLOOOOG? Pozdrawiam cieplo ;-) dawaj znaki zycia;-)
-
casperuno
2007/11/07 04:45:04
no Alex to widze, ze poimprezowales tak jak ja hehe. nie ma to jak od czasu do czasu dobrze sie zabawic. moja impreza przyniosla mi tez nowego chlopaka. pozdrawiam, a co do tych puszczajacych sie tatusiow to coz juz kiedys swoja opinie o tym napisalem. zal mi takich i wspolczuje ich rodzinom. Pozdrawiam goraco z Londynu yuhu!!! ;P
-
aleksandr0s
2007/11/07 11:45:04
Casperuno - bo ja powtarzam sie w swej zapieklosci... Londyn-bLondyn? czad, tylko pogoda nie ta -niestety. Pozdrawiam!
-
no-girl-so-sweet
2007/11/07 11:58:10
Ach, u nas pogoda jeszcze gorsza, przynajmniej w Małopolsce :) Booże, o tatusiach nie będę się wypowiadać, jakoże od pewnego czasu jestem otaczana przez wyjątkowo świńskie materiały na owych, pff, tatusiów. Ach, ta hipokryzja... :/ W ciągu ostatnich dwóch tygodni - żeby odreagować- też się nieźle zabawiłam, szczególnie podczas "długiego weekendu zmarłych"! ;) Pozdrawiam i podpisuje się pod apelem o niezaniedbywanie ;)
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog