|
|
Blog > Komentarze do wpisu
dea vesper
na imie ma Vesper albo Angelika jest piekna albo piekny jak noc ulotny jak Marzenie i dostojna jak Krolowa mam jasno sprecyzowane marzenie o kobiecie; moze miec twarz Monici albo Evy, Isabelle albo innej mrozacej krew w zylach i zmarmurzającej mi język i spojrzenie, w dziwny sposob fascynuja mnie kobiety, jakos nie potrafie sie oprzec patrzeniu na nie, niekoniecznie sluchaniu ich, ale patrzenie na nie, jak sie poruszaja jak spogladaja jak... Vesper, na imie Ci Vesper albo Primavera, masz czarne albo rude wlosy, wylaniasz sie z piany albo po prostu ociekasz woda... dlugie nogi ginace w ziemi i polyskliwa skora... to zjawisko, nie obiekt pozadania w sensie cielesnym, to jak pierwotna sila, moze wlasnie nie kobieta, ale sama natura, ktora potrafi rodzic... to jedna ze spraw ktorych chyba nie dotkne - cudu plodzenia i narodzin, tego cudu ktory jest mozliwy w pelni przy udziale ognia i wody w czasie alchemicznych zaslubin; czasem za tym tesknie, ale czesciej sa to deliryczne sny niz rzeczywiste pragnienie bycia ojcem; jednak niezmiennie - bede Ci patrzec w oczy, o zimna Vesper, grzeszna Evo, Krolowo Niebieska obleczona w slonce a ksiezyc pod twymi stopami; mam czysto pierwotne pragnienie bogini, a.... moze znowu idzie na now poniedziałek, 03 grudnia 2007, aleksandr0s
|